
Reżyser przytulnego nastroju – biokominek Chimo marki Blomus
| Długi czas kominki były domeną posiadaczy zamożnych domów. Reszta śmiertelników popatrywała na nich z zazdrością, kontentując się oglądaniem kominkowego ognia w telewizji. Szczęściem, teraz udomowiony ogień może zagościć w każdym wnętrzu – od mieszkania w bloku, czy kamienicy, po chatkę na działce. A dzieje się tak za sprawą biokominka. | ![]() |
Biokominek stał się na polskim rynku prawdziwym hitem, podbił serca, zmysły i wkradł się niepodzielnie w świat ludzkich upodobań. Trudno się zresztą dziwić, bo związek człowieka z ogniem jest niemal organiczny.
Kiedyś był niezbędny do istnienia, teraz stał się elementem udoskonalającym codzienność. Płonący w biokominku ogień pozwala budować bardzo przytulne, rodzinne nastroje, budzi do marzeń, prowokuje do szczerych rozmów. Nic nie zastąpi wieczorów spędzanych przy kominkowym ogniu.
![]() |
Jedną z firm, która proponuje eleganckie, proste i piękne biokominki, jest niemiecka marka Blomus, która stworzyła serię biokominków Chimo. Można je powiesić na każdej solidnej ścianie – w jadalni, salonie, w sypialni, gabinecie, na patio, czy tarasie.
Biokominek, nie wymagający podłączenia do przewodu kominowego, może wisieć nawet na zdobionej tapetą, czy boazerią ścianie. Kiedy nie pali się w nim płomień, pełni rolę eleganckiej ozdoby. Gdy zapalić w biokominku, nastroje zyskują niepowtarzalną moc. Bioetanol – biopaliwo – którego używa się do palenia w biokomnku, jest całkowicie ekologiczny. W czasie jego spalania wydziela się tyle dwutlenku węgla, ile wydychają dwie osoby znajdujące się w jednym pomieszczeniu. |
Jedno, o czym trzeba pamiętać – pokój, w którym płonie ogień biokomikna Chimo – trzeba wietrzyć.
![]() |
Biokominek ma jeszcze inne zalety. Nawilża powietrze, pełniąc w ten sposób funkcję zdrowotną. Pozwala lepiej oddychać, udrażnia drogi oddechowe, wspomaga wojowanie z alergią. Dodatkowo – biokominek Chimo ogrzewa pokój, jako że energia wytwarzana przez bioetanol kieruje się w stronę pomieszczenia. Do tego – bardzo łatwy montaż i prosta obsługa sprawiają, że biokominki stają się doskonałym elementem wystroju wnętrz. Są też jednym z najlepszych prezentów dla młodej pary, w której wypadku ogień będzie symbolizował wspólne, szczęśliwe życie.
Palenie w biokominku Chimo, marki Blomus, będzie czasem |
niezwykłym, poświęconym sobie samemu i najbliższym.
Obserwując dwoistą naturę ognia, można uczyć się, że życie wymaga z jednej strony waleczności, z drugiej kultywowania trudnej sztuki odpoczywania.
Rozpalając w biokominku Chimo, marki Blomus, zmysłowy ogień, sklep www.smakprostoty.pl kultywuje chwile przesycone bezpieczeństwem i przytulnością.
Joanna J. Gawlikowska, Krystian Wawrzyczek
Zdjęcia: Blomus
Design: Flöz Design
Podobne artykuły
| Współczesność ma jedną zabawną cechę – nie ustaje w wysiłkach, by przenieść to, co do niedawna było nieprzenoszalne, porusza to, co tkwiło niegdyś w jednym miejscu. Czasem nawet w ziemi. XXI wiek z uporem zmienia usytuowanie rzeczy, które w tradycji były przypisane jakiejś konkretnej przestrzeni. | ![]() |
|
Czasy niewolnictwa, jak twierdzi historia, przeszły już do lamusa. O ile jednak nikomu nie każe się dziś już taszczyć na własnych plecach kamieni pod budowę piramid, o tyle, niestety, w niewoli nadal istniejemy.
Chcąc, czy nie chcąc, wpadamy nieświadomie w sidła luksusu, prestiżu marki, nowoczesnego, czarującego zmysły designu. I jak tu mówić o czasach bez niewoli? |
![]() |
|
Skrzynka na listy staje się coraz mniej zauważalnym elementem rzeczywistości. A szkoda, bo to właśnie ona, jako pierwsza, przedstawia światu upodobania estetyczne gospodarzy domu.
Ładna skrzynka pocztowa oznacza, że mieszkańcy posiadłości dbają o estetykę, potrafią cieszyć się nawet najmniej rzucającymi się w oczy drobiazgami i… czekają na miłą korespondencję. Skrzynce na listy przyznano już wieki temu szczególną rolę – jest swoistym łącznikiem między światem zewnętrznym, a mieszkańcami domu. |
![]() |
|
Współczesność zawraca w głowie, wprawiając w różnobarwne i „różnoformowe” zadziwienie odmiennością kształtów ekscentrycznych lub bardzo tradycyjnych wazonów i flakonów. Ich zdumiewające i porywające estetyką kształty powołują do istnienia najsłynniejsi designerzy i najbardziej znane światowe marki. Ubierają je w szkło, stal, porcelanę, tworzywo sztuczne – w co tylko kto sobie wymyśli i zażyczy.
Jak wybrać z takiego natłoku propozycji to, co faktycznie przemówi do wyobraźni, co przyozdobi stół, odmieni znużony codziennością hall, wpasuje się w stylistykę wnętrza? Ten trudny wybór uprościła z właściwą sobie elegancją i subtelnością znana ze swoich stalowych, prostych form niemiecka marka Blomus. |
![]() |
|
Zegar słoneczny przeczy niejako swojej zegarowej naturze. Nie przyspiesza niczego, nie nakazuje pośpiechu, nie zmusza do podejmowania radykalnych, szybkich decyzji.
Niczego nie dyktuje, pozwalając na spowolnienie tempa życia i analizowanie swoich emocji. Zegar słoneczny, znany już od tysiąca lat, a szczególnie mocno ulubiony przez średniowiecze, wraca współcześnie do łask jako nauczyciel kształcący umiejętność stoicyzmu, spokoju i dystansu. Można powiedzieć, że zegar słoneczny uczy, jak sprawić, by życie biegło wolniej. Dystyngowany w swojej stalowej formie zegar słoneczny Solea, propozycja dla kochających swój ogród, stworzony został przez znaną z niezwykle starannie i pomysłowo wykonanych projektów niemiecką markę Blomus. |
![]() |










