Opisane w Chimmo

Subskrybuj

Subskrybuje zawartość

Architects Milano - Berlin

Dzikie rodeo – czyli jak Bugatti okiełznało spaghetti

Pewnie każdy, kto miał okazję oglądać rodeo, ze zdumieniem kręcił głową nad elastycznością końskich czy byczych harców. Wydaje się niemożliwe, by potężne zwierzę podrygiwało i wyginało się tak, jakby obce były mu prawa fizyki i ciążenia. W podobny sposób zachowuje się „żywotny” i zaciekle dynamiczny makaron typu spaghetti, którego nijak nie da się nabrać na łyżkę, odcedzić bez kłopotu i zaserwować tak, by nie rozbiegł się po stole. Dzikie rodeo – czyli jak Bugatti okiełznało spaghetti


Dantejskie piekło stygnie w rękach Bugatti

Nie wie ten, co nie poznał piekielnego żaru rozpłomienionych naczyń, czym jest znaczenie szpetnym piętnem nowego blatu kuchni, czy wypalanie dziury w przekazywanym z pokolenia na pokolenie ręcznie tkanym obrusie. To traumatyczne doświadczenie zburzy nastrój, zmusi do kosztownego remontu kuchni, czy wręcz narazi na poparzenie. Dantejskie piekło stygnie w rękach Bugatti