Druga część testu żeliwnej patelni grillowej Skeppshult

W pierwszym artykule na temat patelni grillowej Skeppshult, który można znaleźć TUTAJ, opisałem sporo wrażeń związanych z tym doskonałej jakości sprzętem. Reszta poniżej. 

O grillowej patelni Skeppshult mogę mówić wyłącznie dobrze, bo jest sprzętem na całe lata, który nie zawodzi. Ale – żeby zachować obiektywizm, powiem o tym, co dla mnie nie jest najmniejszym problemem, ale dla tych, którzy rozważają zakup doskonałej patelni, może stanowić minus.

Kwestia podstawowa – patelnie z naturalnego żeliwa myje się wyłącznie czystą wodą, bez użycia detergentów. Gdyby umyć Skeppshulta w Ludwiku, Jacusiu, czy innym Pikusiu do mycia naczyń, będziemy przy następnym razie jedli rybę z bańkami, a po obiedzie będzie nam się odbijało chemiczną cytryną. Naturalne żeliwo wchłania detergenty, stąd wara z nim od płynów i zmywarek. Dla wielu będzie to minusem, ale takie są właściwości naturalnego żeliwa. Z nimi się nie dyskutuje.

 

Genialnej jakości żeliwna, grillowa patelnia przygotuje pyszne mięsa o niebanalnych smakach

 

Patelnie z naturalnego żeliwa wymagają uwagi

Kolejny minus-nie-minus. O patelnie z naturalnego żeliwa trzeba umieć odpowiednio dbać. Dla kogoś, kto szczerze kocha gotować, te kilkanaście minut w miesiącu to najmniejszy problem i żadne wyzwanie. Niemniej – innym może się to wydać uciążliwe. Co należy robić z prawdziwym żeliwem najwyższej próby? Zaraz po umyciu czystą, bieżącą wodą (trzeba też pamiętać, by nie myć Skeppshulta w stojącej wodzie, bo to nieestetyczne), patelnie, garnki itp. należy wysuszyć i przetrzeć ich wnętrze ręcznikiem nasączonym zwykłym olejem jadalnym, czy oliwą. W przypadku tak konserwowanej patelni zawarte w żeliwie żelazo nie będzie się utleniać, a na powierzchni patelni nie będą pojawiały się plamki rdzy.

 

Codzienna konserwacja

Czyli – w skrócie – myjemy czystą wodą, suszymy, przecieramy olejem. Wstawiamy do półki. Tyle, jeśli chodzi o podstawowe zasady używania.

 

Prażenie soli na żeliwie Skeppshult

Niestety, co jest sporym minusem dla tych, którzy żeliwa nie mieli, patelnie i garnki Skeppshult wymagają jeszcze dwóch dodatkowych zabiegów, by służyły całe dekady. Od czasu do czasu, gdy patelnia jest sucha, gdy oleje, którymi była impregnowana wypłukały się i potrawy zaczynają lekko przywierać, należy uprażyć na niej sól. Prażona na malutkim ogniu przez kilka, kilkanaście minut sól kuchenna powoduje, że żeliwo staje się mniej podatne na przywieranie. Ten proces przeprowadza się raz na parę miesięcy. Trwa do 15 minut. Niemniej – trzeba poświęcić nieco czasu dla swojej patelni.

 

Impregnowanie patelni

I druga kwestia – też może wydawać się minusem. Przez długotrwałe użytkowanie patelni Skeppshult oleje, którymi impregnowane jest żeliwo, wypłukują się, a sama patelnia traci antracytowo-czarną barwę, a staje się tytanowo-szara (to naturalny kolor żeliwa). Znaczy to tyle, że nadszedł czas na tzw. głęboką konserwację olejem. W takim wypadku do ¾ wysokości naczynia wlewa się nawet najtańszy olej rzepakowy i przez kilkanaście minut podgrzewa się go na bardzo wolnym ogniu w dobrze wentylowanym pomieszczeniu. Warto wtedy otworzyć okno. Olej, który powoli będzie gotował się na paleni, wchłonie się częściowo w żeliwo, które na powrót zyska swoje właściwości – będzie się na nim grillowało, czy smażyło identycznie, jak to miało miejsce w przypadku całkiem nowej patelni.

 

Impregnowanie patelni Skeppshult w piekarniku

Ten sam proces można przeprowadzić w piekarniku (tutaj nie wlewamy dużej ilości oleju, ale smarujemy mocno patelnię i wygrzewamy ją przez chwilę w temperaturze 180-220 stopni; też trzeba pamiętać o włączeniu termoobiegu i otwarciu okna). Tu nie sprawdzi się patelnia z linii Natural Selection, jako że drewniany uchwyt patelni nie nadaje się do nagrzewania go w piekarniku. Sam proces wygrzewania patelni w piekarniku zalecam nieco bardziej zaawansowanym gotującym, by nie była konieczna konfrontacja ze strażakami.

 

Grillowanie to jedna z najzdrowszych metod przyrządzania mięs – patelnia Skeppshult

 

Spory ciężar patelni z żeliwa

I jeszcze jeden minus-nie-minus. Jeśli czytający mój artykuł jest sporych rozmiarów facetem, albo silną, energiczną kobietą, nie przestraszy go masa patelni Skeppshult. Bo one ważą bardzo, bardzo dużo. Np. – moja patelnia grillowa waży, bagatela, 3 kilogramy. Problem pojawia się, gdy moja niewielka żona usiłuje wyjąć Skeppshulta z półki. Mam wtedy spory ubaw, bo patelnia zamiata nią po kuchni. Jest na Śląsku takie prześmieszne słowo, które doskonale oddaje zmagania żony z patelnią – patelnia „smyczy” żoną po kuchni. Żona upiera się, że w końcu sobie ze Skeppshultem poradzi, więc bierze na siebie zadanie wyjmowania jej z półki.

Ludzie o drobnej budowie ciała nie mają ze Skeppshultem większych szans. To naczynia dla Wikingów – albo ma się przysłowiową parę, by żeliwo na kuchni osadzić, by je potem przenieść do zlewu, albo się jej nie ma.

 

Ciężka patelnia nie zsunie się z kuchenki

Z ciężarem żeliwnych patelni Skeppshult łączy się jednak zasadniczy plus – kiedy patelnia stanie na kuchence, ludzka i boska siła jej nie ruszą. To jest bardzo bezpieczne, bo nawet trącona ledwie się przesunie, nie spadnie i nikogo nie poparzy. Z drugiej strony, trzeba pamiętać, by nie zabierać z kuchenki rozgrzanego Skeppshulta.

 

Żeliwo nie toleruje szoku termicznego

Kolejnym minusem nie-minusem jest właściwość żeliwa jako takiego, które nie znosi szoku termicznego. Nie wolno zalewać gorącej patelni zimną wodą. To skutkować może nawet pęknięciem żeliwa. Trzeba też pamiętać, że na żeliwie nie można niczego w lodówce przechowywać, bo potrwa wejdzie w reakcję chemiczną z żelazem i zyska obrzydliwy, metaliczny posmak, a samo żeliwo zardzewieje i będzie trzeba mocno nastarać się, by doprowadzić je do stanu używalności. Tyle o wadach, o ile w ogóle można o wadach tu mówić. Taka jest natura patelni z prawdziwego żeliwa. Wymagają dbałości i pielęgnacji, ale dekadami za to odwdzięczają się genialnymi smakami, niebywałą trwałością i zawsze doskonałą jakością.

 

Krystian Wawrzyczek – specjalista z zakresu żywienia, technik i technologii kulinarnych, dumny posiadacz grillowej patelni Skeppshult
www.zeliwnenaczynia.pl

Zdjęcia: Skeppshult, Zwilling

Artykuły powiązane

Żeliwne patelnie Staub i wygodne duszenie

Francuska marka Staub, znana ze swoich kultowych już żeliwnych garnków i patelni, dba o to, by rzesze gotujących przekonały się, jak wiele zalet ma żeliwo, w którym świetnie się dusi.

Kolorowe aromaty pieczeni - brytfanny Staub

Brytfanny Staub, powstałe z kolorowego żeliwa, wyposażone w powłoki nieprzywierające, to francuski pomysł na genialnie smaczne pieczone i duszone potrawy.

Orientalne noże do warzyw, Nakiri - leksykon noży, część 7

Nakiri to specyficzne, orientalne noże do siekania warzyw, owoców. Dzięki specyficznemu, niemal kwadratowemu ostrzu można arcy-wygodnie i szybko siekać, szatkować i kroić.

Cynamonowe smaki - żeliwne naczynia Cinnamon Staub dla wybranych

Żeliwne naczynia marki Staub, Cinnamon, dedykowane są ludziom odważnym, chodzącym własnymi drogami. Ciekawe jest to, że przepiękny kolor garnków wybierany jest przez tylko znawców.

Demeyere i jego wizja smażenia - 4 typy patelni belgijskiego producenta

Od wielu lat fascynuje nas belgijska marka Demeyere. Jej dorobek, znajomość technologii i jej udział w branży kulinariów dla bardzo wymagających. Dziś o 4 typach patelni Demeyere.

Podziemny świat żeliwa

Owoc granatu intrygował przez epoki. Pełno go w mitologiach świata, w Biblii, śródziemnomorskich rytuałach. A, dzięki francuskiej marce Staub i jej serii Grenade Red, pełno go i w kuchni.
}