Jak i na czym ostrzyć japońskie noże

Kamienie do japo%c5%84skich no%c5%bcy miyabi

Japońskie noże wymagają nieco uwagi i troski, by przez całe lata odwdzięczały się genialną ostrością. Ostrzy się je na specjalnie dla nich stworzonych kamieniach ceramicznych, półsyntetycznych lub syntetycznych. Sama technika ostrzenia, którą można podejrzeć w filmach, jest prosta. Wiele więcej problemów przysparza dobór samego kamienia. Tej kwestii poświęcę nieco uwagi.

Każdy jednostronny lub dwustronny kamień do ostrzenia japońskich noży oznaczony jest cyframi. To one mają dla nas, ostrzących, kluczowe znaczenie, gdyż wskazują, do jakich zadań przeznaczony jest kamień ceramiczny. Dla wygody podzieliłem kwestię gradacji, czyli oznaczanej cyframi ziarnistości kamieni, na trzy podstawowe grupy.

 

 Tylko odpowiednio dobrana ostrzałka pozwoli naostrzyć japoński nóż

 

Grupa 1 – gradacja 200-800 czyli kamienie do ostrzenia bardzo tępych noży i naprawiania ostrza

Kamienie ceramiczne o ziarnistości od 200 do 800 punktów nadają się idealnie dla tych, którzy czują, że ich nóż już niczego więcej nie pokroi. Kamieni o gradacji 200/800 (lub – od 200 do 800) używa się, by doprowadzić do stanu używalności bardzo tępe noże. Chodzi nade wszystko o takie ostrza, które nie miały jeszcze styczności z kamieniem i od nowości nie były ostrzone, a dotarły do kresu swoich możliwości.

Z drugiej strony kamień o gradacji 200/800 ma jeszcze jedną, bardzo istotną funkcję. Pozwala naprawiać mikrorysy i mikropęknięcia pojawiające się na często używanych ostrzach japońskich noży kuchennych.

Tu ważna uwaga – kamieni ceramicznych o gradacji 200/800 używa się stosunkowo rzadko, jako że ich porowata powierzchnia może nadmiernie zetrzeć ostrze. Stąd – tego typu ostrzałka do japońskich noży będzie pełnić funkcje użytecznego pomocnika, ale nie kamienia do niemal codziennego użytku.

 

Grupa 2 – gradacja 1000-3500, czyli najpopularniejsze kamienie do „codziennego” ostrzenia i polerowania klingi

Kamienie ceramiczne o gradacji 100-3500 są niezbędne w kuchni miłośnika japońskich noży. W domowych warunkach, gdy używa się noża codziennie, trzeba go ostrzyć regularnie, raz na 3-4 tygodnie. I tak najpierw używa się ostrzałki (lub strony kamienia) o gradacji 1000. Ta ziarnistość pozwala bardzo precyzyjnie naostrzyć klingę i zetrzeć pojawiające się na powierzchni ostrza ewentualne nierówności. Dzięki niej właśnie nóż kroi gładko, posuwiście, nie szarpie włókien warzyw, mięs, czy ryb.

By zyskać jeszcze lepszy efekt, warto, po użyciu kamienia o gradacji 1000, skorzystać jeszcze z ziarnistości 3000 lub 3500 punktów. Ta z kolei gradacja powoduje, że klinga jest wypolerowana i gładka, a nóż zyskuje na dłużej zachowanej ostrości. Dzięki ziarnistości 3000 lub 3500 punktów można osiągnąć taką ostrość, która pozwala kroić bez użycia siły – a o to przecież chodzi w prawdziwym krojeniu. Tak naostrzony japoński nóż przetnie bez wysiłku nawet bardzo twardy owoc – choćby świeżego ananasa.

Trzeba dodać, że gradacje 3000 i 3500 punktów różnią się od siebie tak nieznacznie, że nie powinno to rzutować na wybór kamienia.

 

Grupa 3 - gradacja 4000-8000, czyli kamienie do finalizowania procesu ostrzenia i nadawania nożom ekstremalnej ostrości

I najwyższa półka wśród ostrzałek – to swoista grupa specjalistów, która dedykowana jest profesjonalistom i zagorzałym miłośnikom krojenia. Naostrzony na kamieniu o gradacji między 4000, a 8000 nóż staje się wręcz niebezpieczny, stąd trzeba wprawy w krojeniu, by porwać się na zakup takiej ostrzałki. Dodam, iż istnieją jeszcze wyższe, ekstremalne wręcz gradacje – 12000. Dzięki nim można zyskać oszałamiająco wręcz ostry nóż.

W przypadku kamieni ceramicznych o gradacjach 4000-8000 trudno mówić o ostrzeniu. Tu wchodzimy w obszar polerowania ostrza, czyli wykańczania całego, misternego procesu ostrzenia. Kamień o tak potężnej ziarnistości jest niemal aksamitny, delikatnie gładki, a, co zdumiewające, pozwala zyskać niewyobrażalną ostrość. Wypolerowany w ten sposób japoński nóż kuchenny przetnie trzymany w dwóch palcach włos. To efekt nie do osiągnięcia w przypadku noży ostrzonych na kamieniach o niższych gradacjach.

 

Trzeba powiedzieć, iż taką ostrość nadaje się z reguły nożom mistrzowskim, wykutym z najwyższej jakości stali japońskiej.

 

Japońskie noże ostrzy się na specjalnie do tego celu stworzonych kamieniach ceramicznych

 

Jak używać kamieni do ostrzenia noży

Tyle, jeśli chodzi o wybór kamieni ceramicznych. Teraz jeszcze słowo o ich używaniu. Ostrzenie japońskich noży wymaga przestrzegania kilku reguł. Przed użyciem kamienia ceramicznego należy zamoczyć go na 5-7 minut, by nasiąknął wodą. Pod żadnym pozorem nie wolno używać suchego kamienia, gdyż można łatwo uszkodzić i porysować ostrze. Praktyka pokazuje, że w trakcie ostrzenia należy od czasu do czasu polewać kamień wodą, by spłukać ścierany przez ostrze pył. Kamieni syntetycznych lub półsyntetycznych nie trzeba moczyć, wystarczy je zwilżać podczas ostrzenia.

 

Stały kąt ostrzenia

I ostatnia kwestia – w trakcie ostrzenia trzeba utrzymywać stały kąt nachylenia ostrza do kamienia. Początkowo wydaje się to trudne, ale po kilku ruchach sprawa staje się czytelna i oczywista. By stwierdzić, jaki będzie najbardziej optymalny kąt, trzeba wsunąć pod ostrze mały palec. I pod takim właśnie nachyleniem przesuwać nóż od siebie i do siebie.

Kiedy zdecydować się na zakup wymagającego, ale odwdzięczającego się niepospolitą ostrością japońskiego noża, warto też zastanowić się nad dobrym kamieniem ceramicznym. Bo to on, szara eminencja, zagwarantuje długą żywotność ostrza i sprawi, że krojenie stanie się niekończącą się przygodą na całe życie.

 

Krystian Wawrzyczek – specjalista z zakresu żywienia, technik i technologii kulinarnych;
wielbiciel japońskich noży
www.smakprostoty.pl

Zdjęcia: Miyabi, Zwilling

Pin it button

Artykuły powiązane

Vera bugatti w sk%c3%b3rze

Czajnik Vera Bugatti - kultowy sprzęt XIX wieku

Włoska marka Bugatti dobrze wiedziała, że jej designerski czajnik elektryczny, Vera, doczeka się ogromnego aplauzu i światowej sławy. Pokażcie nam inny, równie słynny czajnik!
Dark blue %c5%bceliwne naczynia staub

O tym, jak wyrzuciłem wszystkie naczynia

Każdy, kto spróbował przygody z żeliwnymi garnkami, patelniami, brytfannami, czy wokami francuskiej marki Staub robi jedno – wyrzuca ze swojej kuchni wszystkie inne naczynia.
Staub patelnie z %c5%bceliwa

Czy dobre gotowanie musi być drogie?

Jeśli ktoś życzy sobie zdrowo gotować, musi liczyć się z wydatkami – nie tylko na zdrowe produkty, ale, przede wszystkim, na doskonałej jakości sprzęt kuchenny
Kuchenny inkwizytor 6

Podróże Guliwera, czyli zminiaturyzowana szkoła gotowania

Kuchenny Inkwizytor opowiada o swoich przygodach w krainie liliputów. Lekcja gotowania w inkwizytorskim wydaniu może, co niebywałe, okazać się być niebezpieczna. Zapraszamy do lektury.
Kuchenny inkwizytor 9

Garnek w garnku szybko gotowany, czyli turbo-szybkowar

Wojujący z polskimi kulinarnymi absurdami Kuchenny Inkwizytor bez litości rozprawia się z szybkowarem, uroczą panią redaktor i tym, którzy usiłuje ugotować garnek… w garnku.
Specjalista

Specjalista niejedno ma imię, czyli o tym, który kuchnią dyryguje

Szczycimy się od lat tym, że nasze sklepy internetowe wyposaża i prowadzi specjalista z zakresu żywienia, technik i technologii kulinarnych. Ten tekst mówi nieco o naszym szefie.
}