Dzieci kochają fast food

Jeśli odwiedzić restaurację typu fast food można, o zgrozo, zobaczyć w niej sporo dzieci. Od razu można by się zastanowić nad odpowiedzialnością (czy jej brakiem) rodzica za dietę dziecka. Jak pokazują jeżące włos na głowie badania Centrum Zdrowia Dziecka oraz Fundację Nutricia są w Polsce dzieci, które nie ukończyły roku, a już spróbowały jedzenia typu fast food. I inny horror - WHO,  czyli Światowa Organizacja Zdrowia sprawdziła, że polskie dzieci tyją najszybciej w Europie (dane z drugiej połowy 2016 roku). O tempora, o mores!

Jedzenie fast food jest dobre

Nas interesuje problem, dlaczego dzieci przepadają za najróżniejszego typu burgerami, napojami, czy frytkami. Okazuje się, że smakują, dostarczają przyjemności, bo ich specjalnie opracowany skład prowokuje wydzielanie dopaminy, która z kolei pobudza ośrodek przyjemności w mózgu. Wydzielanie dopaminy zachodzi przy spożywaniu tego, co słodkie. Do tego dochodzą smaki umami (glutaminian sodu jest odpowiedzialny za pozyskiwanie substancji tworzącej smak umami, którego nie da się zdefiniować, ale na pewno jest pyszny; jeśli jesz określone potrawy, smak umami sprawia, że będziesz mieć ochotę na więcej), smak bardzo słony, które w połączeniu ze słodyczą i domieszką tłuszczu, wywołują odczucie przyjemności.

Oczywiście, problem bardzo mocno upraszczamy, niemniej - to jedna z przyczyn, dla których dzieci lubią wizyty w restauracjach fast food.

Rodzice uzależniają dzieci od fast foodów

Niestety, rodzice są odpowiedzialni za przyzwyczajanie dzieci do jedzenia typu fast food. Jeśli nadają wyjściu do takiej restauracji rangę wielkiej przygody, łączy się ona w głowie dziecka z magicznym wydarzeniem. I pierwszy stopień do uzależnienia już został wykonany. Druga kwestia - dla wielu dzieci ogromnie kusząca - kolorowe zabawki, które można dostać jako dodatek do posiłku. Radość podwójna. Oraz - co wygodne dla rodziców i szczególnie atrakcyjne dla dziecka - wyprawiane przez restauracje fast food imprezy, np. urodziny. Zaprosić małych przyjaciół na kolorową imprezę w takie miejsce, to nie byle jaka sprawa. Będzie o czym rozmawiać w przedszkolu.

 

Jedzenie fast food jest szkodliwe, ale dzieci je kochają - jak sobie z tym poradzić?

 

Przykre jest to, że rodzice często nie biorą pod uwagę, że nakłaniają dziecko do "przygody" z bardzo niezdrowym jedzeniem, która może się trwać przez całe lata, bądź i nawet całe życie. A przyjdzie za nią pokutować, m.in., nadwagą, otyłością, rozlicznymi chorobami. Uczenie dziecka, że wizyty w restauracjach fast food to dobre rozwiązanie, może w przyszłości sprowokować młodego człowieka do szukania pomocy w trudnych, życiowych sytuacjach w mało wartościowym jedzeniu (o czym wielokrotnie pisaliśmy, analizując problem zajadania stresów).

Efekty jedzenia fast food'ów są złe

Wielu oburzy się, że przecież składana od czasu do czasu wizyta w restauracji fast food nie narobi niczego złego. Nie narobi, albo i narobi. Zależy to od mnóstwa czynników. Może się zdarzyć, że dziecko już po pierwszej wizycie uzależni się od jedzenia typu fast food.

Czym grozi takie uzależnienie i zbyt częste jedzenie fast food'ów? Kwestia pierwsza - rozpoczynające się już w dzieciństwie zmiany miażdżycowe, które są efektem nadwagi i otyłości dziecka. Ogromna ilość niezdrowego tłuszczu, który zawiera takie jedzenie, może w przyszłości zwiększyć ryzyko nowotworu. Dodatkowo - przesadna ilość soli jest odpowiedzialna za nadciśnienie tętnicze. I nieludzka ilość cukru w napojach gazowanych też bardzo źle wpływa na organizm. Generalnie, próżno szukać w tego typu jedzeniu czegoś wartego uwagi. Restauracje fast food, co nie jest dla nikogo już szokującym odkryciem, są w dużym stopniu odpowiedzialne za wzmaganie rozwoju chorób cywilizacyjnych. Warto zapytać samego siebie, czy nie warto byłoby tego dziecku oszczędzić.

Nie wolno zabraniać

Z drugiej strony - nie wolno dziecku zabraniać wizyt w restauracji fast food, gdzie bywają wszyscy jego znajomi, bo da to odwrotny skutek do zamierzonego, zgodnie z teorią zakazanego owocu. Warto próbować podsuwać dziecku dużo dobrego, intrygującego w smaku jedzenia, a potrzeba odwiedzania restauracji fast food może nie będzie wielka.

 

Dział PR Grupy NasTroje

Zdjęcia: Depositphotos

 

Artykuły powiązane

Obiadanie, obiadorek, czy obiadacja?

Dziś słów kilka o przeróżnych odmianach obiadów. Kiedy się je jada? Jakie są tego konsekwencje? Przeczytaj o naszej wizji obiadów serwowanych o różnych porach dnia.

Zimą jemy więcej - czy trzeba coś na to poradzić?

Dla nikogo nie jest tajemnicą, że zimą mamy większy apetyt, jemy częściej, bardziej tłusto i zdecydowanie więcej, niż trzeba. Czy to problem? Czy musimy coś z tym zrobić?

Co jeść w pracy, jeśli spędzasz czas za biurkiem

Kwestia doboru odpowiednich potraw, czy przekąsek ma ogromny wpływa na wydajność, dobre samopoczucie, koncentrację i spełnienie w pracy.

Zacznij dietę od pomocnych naczyń i patelni

Rozsądna i rozumnie przeprowadzana dieta to nie tylko ograniczanie jedzenia, rezygnacja z cukru i białej mąki. By coś dobrego z diety wynikło, trzeba spojrzeć na nią kompleksowo.

Żet Pe, czyli o mądrym jedzeniu i niemądrych jedzących

Straszliwe jest, że pośpiech świata udziela się jedzącym. Ile razy zdarzyło Ci się jeść śniadanie, czy obiad w biegu? A kolację na stojąco, w przerwie na reklamę. Dziś o jedzeniu typu Żet Pe.

Jesienny wyścig zbrojeń

Kto wygra? Kto kogo pokona? Ty zwalczysz w zarodku jesienne przeziębienie, grypę i katar? Czy one położą Cię na łopatki i wstawią do łóżka? Trzy proste sposoby na zwycięstwo.
}