Inkwizytor Kuchenny i tajemna płatność

Inkwizytor Kuchenny Internetowo Świadomy zamierza opatentować pomysł na dodatkowy typ płatności dla sklepów internetowych i szczególny bardzo model klienta. Bogatym w efekcie opatentowania pomysłu zostanie, bo się świat cały rzuci na pomysł Jego.

Teraz w sklepie-e zakup robiąc, wybrać sobie można zapłatę za dobra wszelakie – za pobraniem, z góry, systemem, który to płatności bankowe rozumie, kartą plastikową płacić kolorową pozwala. Telefonem też na upartego zapłacić się da. Ale nie ma płatności, która wprowadzoną być musi – „płatności tajemnej”. I nie ma też modelu klienta zmyślonego, a niewidzialnego. I o takiej oto płatności tajemnej i o kliencie niewidzialnym Inkwizytor Wam zaraz opowie.

 

Linia wyśmienitych stalowych naczyń Apollo marki Demeyere zauroczy kucharzy

 

Gotujący Kuchenny Inkwizytor ceni braci-mężczyzn za odwagę kulinarną lub chęci doskonalenia obiadów domowych, sprzętów rozlicznych gotowaniu służących i zaparciu męskiej płci, która z żywicieli rodziny rozlicznej w smakoszy-kucharzy się przeradza. Klient razu któregoś męski zadzwonił i o sprzęcie chętnie dyskutować zaczął. A wysnuwał takie kulinarne pyszności, że się Inkwizytor Zachłanny Na Dobra i Smaki głodny okrutnie zrobił.

Radość z człekiem takim dyskusję odbyć, kulinaria wychwalać i pomysły na doskonałości omawiać. Klient kuchnię sam sobie wyposażył, obmyślił, by w niej królować niepodzielnie. Maluczkich nie wpuszczał, a karmił ich wystawnie i wspaniale. Ale sprzętu dobrego mu zabrakło, bo talent sprzęt wyprzedził. Więc zabrał się za kuchni doposażenie i udoskonalanie. Garnki, patelnie, noże się atrakcyjnymi zdawały i pożądanymi wielce.

Inkwizytor Odporny na Ludzkie Fanaberie stanął przed nie lada problemem, gdy do realizacji zamówienia Klienta doszło. Klient z garażu zadzwonił, by z Inkwizytorem skład przyszłej kuchni dookreślić. Ale żona-śledczy go w garażu zdybała, więc Klient w tony „piwne” wpadł, „Piotrusiem” Inkwizytora zatytułowywać zaczął, a rybną eskapadę wspominać począł. Żona-śledczy-uspokojona w stan „stand by” przeszła i męża w spokoju zostawiła. I mąż wyjaśnienia składać począł, a przepraszać w głos za Piotrusia, piwo i ryby, gdyż ratunkiem jedynym udawanie było, by żona zakupu nie zepsuła.

Inkwizytor Prezenty Kochający Robić ze zrozumieniem głową mądrą pokiwał, za intencje zaskoczenia rodziny rozmówcę pochwalił. A dowiedział się zwrotnie, że nie o prezent chodzi, a o tajemnicę, strach i terror przez żonę-śledczego siane. Żona mężowi pieniędzy na kuchenne radości żałowała, choć on sam rodzinę utrzymywał, a żonie prezenty drogie kupował.

 

Żeliwna patelnia Staub z wylewkami pozwoli odlać nadmiar wytopionego tłuszczu

 

Garażowe zamówienie do skutku szeptem doszło, ale mąż w stupor wpadł, rozpatrując podstępny sposób jegoż opłacenia. Obiecał intrygę uknuć i za dwa dni się odezwać. I takoż też uczynił, tym razem krzycząc w telefon w zbożu wysokim ukryty, czy kukurydzy (do dziś Inkwizytor pewności nie ma), a szum wiatru przekrzykując. Kolegę swego ważnego, przyjaciela jedynego, a sąsiada najbliższego w intrygę wciągnął i wtajemniczył, a ten z konta swego, sakiewkowego rachunek opłacił, by śladu w komputerze, koncie, banku, eterze ani telefonie Klienta mego miłego nie było.

Ale nie na tym się historia zakończyła, bo gdy Inkwizytorska ekipa towar do Klienta wysłać zamierzała, przeszkoda kolejna nie do opanowania i obejścia na drodze wyrosła. Żony już dwie szatańsko siódmym zmysłem wyczuwając, podejrzewając, śledziły mężów, na ich telefony i konta nastając. I tak też do babci starszej Klienta mego paczkę wysłać trzeba było, by Klient pod odwiedzin staruszki pozorem towar sobie odebrał.

Jak się cała historia z tajemniczym zamówieniem skończyła, Inkwizytor Podejrzliwy przypuszczać tylko może, bo się Klient od jakiegoś czasu nie odzywa.

Stąd Inkwizytor optuje, by sklepy-e, życie biedakom przeróżnym a sprzętu chętnym ułatwiły i status klienta niewidzialnego oraz płatność tajemną uruchomiły.

 

Jeśli życzą sobie Państwo przeczytać pozostałe teksty z teki Kuchennego Inkwizytora, zapraszamy TUTAJ.

 

Krystian Wawrzyczek – specjalista z zakresu żywienia, technik i technologii kulinarnych,
Kuchenny Inkwizytor, który jawnie, otwarcie i z podniesionym czołem kupuje, na co ma ochotę

www.smakprostoty.pl

Zdjęcia: Demeyere, Staub, Photodune.net

 

Artykuły powiązane

Ile alergicy wiedzą o naczyniach dla alergików?

Czy polscy alergicy uczuleni na nikiel i metale ciężkie mają świadomość tego, co ich uczula? I czy szukają, jakiś innych, poza lekami, metod skutecznego zwalczenia alergii?

Dwa sposoby na zapiekankę w żeliwnym garnku Staub

Ten, kto nie próbował zapiekanki z żeliwnego garnka, nie wie, co znaczy prawdziwa zapiekanka. Żeliwne naczynia Staub wzmacniają smak i aromat tak, że wszystko rozpływa się w ustach.

Nadzwyczaj długowieczny dziadek do orzechów marki Drosselmeyer

Ten dziadek nigdy się nie zestarzeje, nie straci krzepy. Zawsze dzielnie stawia czoła wyzwaniom – nic nie jest dla niego „twardym orzechem do zgryzienia”. Rozłupie każdy!

Noże Miyabi 5000 MCD 67 Black, czyli 132 warstwy japońskiej perfekcji

Marka Miyabi znowu zaskakuje, czaruje i rzuca na kolana. Noże z linii Miyabi 5000 MCD 67 Black, wykute z aż 132 warstw stali, to kolejny poziom unikatowego, perfekcyjnego krojenia.

Zjawiskowy występ inteligentnych technologii marki Silit, część 1

Jeśli alergik nie może zjeść obiadu bez obaw o stan swojego organizmu, nie powinien dłużej katować się głodówkami, ale sięgnąć po wyśmienite naczynia niemieckiej marki Silit.

Grillowanie dla opornych - czyli poradnik, jak oswajać żeliwne patelnie grillowe

Grillowanie to jedna, wielka, niekończąca się smakowa frajda. Warto jej zasmakować, wyposażając kuchnię w patelnię grillową z prawdziwego zdarzenia.
}