Jeden do wszystkich, wszystkie do jednego - o uchwytach patelni Woll Diamond Lite

Istnieją różne podstępne, czasem zasadne, czasem bez, a czasem zupełnie zwariowane metody oszukiwania małej kuchni. Co przez to rozumiemy? Mała kuchnia zostanie małą, niezależnie od tego, co by do niej wstawić, jak mądrze ją rozplanować i jak pomysłowo ją zabudować. Chyba, że umiesz, niczym Korowiow z „Mistrza i Małgorzaty”, poszerzyć ją do, cytujemy, „czort wie, jakich rozmiarów”. Obawiamy się jednak, że takie diaboliczne talenty są mało komu dane. Ci, ich pozbawieni, muszą zdać się na swoją, czy innych pomysłowość.

 

Woll przybywa na ratunek

Niemiecka marka Woll jest jak książę w tytanowej zbroi. Woll, niczym Jedi świetlnym mieczem, walczy ze skurczoną kuchenną rzeczywistością odpinanymi od patelni i woków uchwytami. Ta na pozór prosta koncepcja, czyli odłączane od sprzętu kuchennego uchwyty, okazała się być przełomowa dla Klientów marki Woll, którzy pokochali linię Diamond Lite za opatentowany system odłączanych uchwytów.

Pozbawiony rączki sprzęt kuchenny (patelnię, woka) możesz wstawić w półkę, niewielką szufladę, a uchwyt położyć obok. Problem małych piekarników też odpada. Odpinasz rączkę i nawet największa patelnia Woll z kolekcji Diamond Lite pozwoli Ci piec i zapiekać pyszności. Skończysz pieczenie, wpinasz rączkę i niesiesz patelnię, gdzie chcesz. Fajne jest to, że rączka jest zimna, w odróżnieniu od tych, które wraz z patelnią przesiedziały swoje w piekarniku.

 

 

Prosty pomysł wcale nie jest taki prosty

Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, stworzenie bezpiecznego dla użytkownika patelni, czy woka odpinanego uchwytu to sprawa bardzo niebanalna. Inżynierom rodzinnej, niemieckie marki Woll nieco czasu zeszło na opracowaniu takiego systemu, który nie sprawi, że przenoszona z kuchni na stół patelnia huknie na ziemię. Nawiasem mówiąc, Woll wymyślił odpinane rączki już w 1981 roku, a unowocześnił je i opatentował w roku 2009. Można mieć do niego zaufanie.

Woll wymyślił coś fantastycznego. Tytanowe patelnie i woki z serii Diamond Lite mają tak skonstruowany zaczep uchwytu, że ten nie wypnie się podczas poruszania patelnią, czy transportowania jej wypełnionej gorącymi pysznościami w inne kuchenne przestrzenie, czy nawet do jadalni lub ogrodu.

To super rozwiązanie. Możesz być pewien, że Twoja patelnia nie sprawi Ci paskudnej niespodzianki.

 

 

Ustaw stabilnie patelnię i dopiero teraz możesz odpiąć rączkę

Woll tak przemyślnie skonstruował uchwyty tytanowych patelni i woków, których nieprzywierająca powłoka jest wzmacniana diamentem, że musisz postawić patelnię na płaskiej powierzchni i dopiero wtedy uda Ci się bezpiecznie odpiąć rączkę.

Możesz ruszać patelnią na wszystkie strony świata, potrząsać, przewracać, a ona nic - uchwyt trzyma się, jak przymurowany. Póki patelnia nie znajdzie stabilnego oparcia, nie dasz mu rady.

 

Czemu artykuł ma taki dziwaczny tytuł?

Woll obmyślił jeszcze jedno rozwiązanie, które bardzo nam się podoba. Ten sam odpinany uchwyt pasuje do patelni i woków o każdej wielkości. Nie ma znaczenia, czy to głębokie, czy płytkie, okrągłe, czy kwadratowe lub prostokątne patelnie. Jeden do wszystkich, wszystkie do jednego.

Możesz postawić na kuchence, np., małą patelnię, woka, a w piekarniku zapiekać w tym samym czasie coś pysznego, a całą trójcę obsłużysz jednym uchwytem. Pomysłowe, prawda? Nie musisz mozolnie dopasowywać długości, rozmiaru, wymiaru, itp. - którąkolwiek rączkę chwycisz, zawsze będzie pasowała. Woll górą! To prawdzie pomocna rączka.

 

Rączka rączce nierówna

Z upodobaniem testujący patelnie świata specjalista, władca niepodzielny naszych sklepów z luksusowym AGD, od dawna wojował z patelniami różnych producentów, którzy oferowali podobne rozwiązanie, jak Woll. Niestety, niejedna patelnia wylądowała na podłodze, bo uchwyt się odpiął. W innych rączka z kolei była mocowana do patelni na tak słabym materiale, że całość wyginała się pod wpływem ciężaru wypełnionej jedzeniem patelni. To, że producent ma w swojej ofercie patelnie z odpinanym uchwytem, wcale nie gwarantuje od razu, że takie rozwiązanie jest coś warte. Stawiamy na patent marki Woll i jego wyśmienitej jakości patelnie.

 

Dział PR Grupy NasTroje

https://prestizowakuchnia.pl/

Zdjęcia: Blog kulinarny https://cookingforemily.pl/

 

 

Artykuły powiązane

Zjawiskowy występ inteligentnych technologii marki Silit, część 1

Jeśli alergik nie może zjeść obiadu bez obaw o stan swojego organizmu, nie powinien dłużej katować się głodówkami, ale sięgnąć po wyśmienite naczynia niemieckiej marki Silit.

Bloczek pokryty skórą, czyli doskonałe polerowanie noży

Świetnym zakończeniem procesu ostrzenia noży jest polerowanie ich na bloczku obitym naturalną skórą. Pozbawiasz wtedy klingę mikro-zadziorów i maleńkich rys.

Noże szefa kuchni, noże kucharza, Gyuto - leksykon noży, część 2

Najbardziej podstawowy, konieczny w każdej kuchni nóż – to Gyuto, czyli nóż kucharza, zwany też nożem szefa kuchni. Posłuży wszystkim kuchennym czynnościom.

Jak kupować nóż na prezent i czy warto robić z tego tajemnicę?

Decyzja, by obdarować kogoś bliskiego, czy znajomego nożem może okazać się być bardzo nietrafna. Na co uważać, gdy decydujemy się na taki prezent, podpowie nasz artykuł.

Jak grillować na żeliwnej patelni marki Staub

Grillowanie na żeliwnej patelni Staub to czysta radość i przeżycie grzechu warte. Smaki i aromaty, jakie się zyskuje, nie mają nic wspólnego z klasycznym, ogrodowym grillowaniem.

Na babski rozum - jadalna powłoka nieprzywierająca

Inkwizytor Kuchenny ciągle walczy z gastronomicznymi paranojami. Tym razem przypadło mu w udziale zetrzeć się z potworem, któremu nadał imię „jadalnej powłoki nieprzywierającej”.
}