Chcę Bugatti! Dawać Bugatti!

Też mi się coś od losu należy! Całe życie haruję jak przysłowiowy wół i to w kieracie. Dlatego mam prawo domagać się głośno swoich praw. Chcę Bugatti! Dawać Bugatti! Mały problem polega na tym, że jeszcze trochę mi brakuje.
Mam już białą misę do przepięknego eksponowania owoców – kołyszącą się Ninnę Nannę. Na blacie stoi potężny, biały toster Volo – wyśmienity producent chrupiących tostów. I mam też smukłe karafki do przypraw z linii Trattoria. Chcę jeszcze wrzosowy czajnik Vera Bugatti. Mądry i chwytający za serce. Trudno mi na niego patrzeć bez tęsknoty, ale poczekam. Cierpliwie. Bo, co jak co, ale Bugatti to mi się naprawdę należy!

 

Jeśli obcowało się kiedyś ze sprzętem Bugatti, trudno nie chcieć ciągu dalszego

 

Nie idący na kompromisy, wymagający wiele od losu sklep www.smakprostoty.pl zaprasza w swoje, wypełnione, między innymi, marką Bugatti, podwoje i tych, którzy czekać potrafią i tych, którzy poddają się impulsowi.

 

Dział PR Grupy NasTroje
www.smakprostoty.pl

Zdjęcia: Bugatti

Artykuły powiązane

Dlaczego warto kupić ostry nóż?

Ostry nóż wydaje się wielu ludziom wyjątkowo przerażającym, niosącym zagrożenie zjawiskiem. Prawda jest jednak taka, że ostry nóż jest wiele bezpieczniejszy, niż tępy.

Kapryśne patelnie ze stali szlachetnej - tajniki smażenia

Patelnia ze stali szlachetnej to wyśmienity sprzęt kuchenny. Posłuży przez lata pod warunkiem, że będzie odpowiednio przygotowana do smażenia.

Pojedynek na noże z… babcią

Kpiarsko nieco piszemy o doskonałych nożach kuchennych, które w Polsce ciągle jeszcze traktowane są z dużą dozą niedowierzania, pobłażania, czy ignorancji.

Żeliwne naczynia Staub, linia Cherry, czyli pasja i oczarowanie

Francuskie naczynia z kolorowego żeliwa to nie tylko garnki. Dzięki nieprzywierającej, ceramicznej glazurze stają się ukochanymi pomocnikami miłośników gotowania.

Solą i pieprzem do smaku, czyli o maestrii polskiego przyprawiania

Polska kuchnia bywa rozczarowująca w swojej zachowawczości. Kuchenny Inkwizytor z niechęcią przemieszcza się po świecie „przyprawiania solą i pieprzem do smaku”.

Kuchenny Michał Anioł, wersja zdegradowana

Kuchenny Inkwizytor atakuje tych, którzy używają japońskiego noża jako dłuta, otwieracza do konserw, czy otwieracza słoików. Dostanie im się nietęgo. Niech drży, kto winien!
}