Jak kupować stalowe naczynia?

Coraz częściej mam do czynienia z Klientami, którzy, wyposażając kuchnię, mocno zwracają uwagę na markowe, stalowe naczynia. Podoba im się design, minimalizm tych naczyń, ich odporność mechaniczna i często termiczna. Szukają garnków na lata, takich, które będą działały na każdym typie kuchenki – tak samo dobrze na gazie, jak i na indukcji.

Rynek jest wręcz zasypany stalowymi garnkami przeróżnych producentów, mniej, czy bardziej znanych. Rodzi się potężny dylemat, co wybrać, by się nie rozczarować.

W tym tekście będę mówił o drogich lub bardzo drogich naczyniach znanych producentów, pomijam stal z marketów, na którą nawet nie warto patrzeć. Mowa będzie o stalowych garnkach klasy Premium.

 

Stal stali nie równa

Zdarza się, że nawet znany producent sięga po najzwyklejszą stal nierdzewną, określaną symbolami 18/10, czy 18/9 (symbol wskazuje na procentowe proporcje chromu i niklu w stali) i tworzy z niej naczynia, które – z racji prestiżu i pozycji marki na rynku – kosztują bardzo dużo.

Dowiedz się, z jakiej stali powstały interesujące Cię naczynia, by nie przepłacić. Dowiedz się też, jaką odporność termiczną mają garnki, czy stal ma jakieś patenty, specjalne rozwiązania, czy dodatkowe właściwości. Może jest jakoś utwardzana, uszlachetniana i dlatego kosztuje wiele więcej, niż cały zestaw garnków kupionych w markecie. Bo jeśli stal jest tylko stalą nierdzewną z logo znanego producenta, lepiej wydać w markecie 200 zł za zestaw, niż 600-800 zł za pojedyncze naczynie.

 

 

Producent fachowiec, czy generalista

Producent, który tworzy wszystko – od wazonów, przez kuferki na biżuterię, szczotki toaletowe, karafki do wody, porcelanę i akcesoria do mycia naczyń i całe stosy stalowych garnków, o produkcji tych ostatnich ma raczej nędzne pojęcie. Owszem, takie naczynia są ładne, estetyczne, czy designerskie. Ale tu chodzi o Twoje zdrowie i fakt, żeby garnki tworzone były przez znawców, a nie tylko projektantów współczesnego wzornictwa.

Dlatego zakładam, że trzeba skupiać się na producentach, którzy specjalizują się w tym, co robią. Mają swoje działy badań, patenty, współpracują z najlepszymi kucharzami świata i zmienili proces produkcji stali. Myślę tu, np., o bardzo przez nasz zespół cenionej belgijskiej marce Demeyere.

 

Długa gwarancja i kraj pochodzenia

Kolejny czynnik, który powinien zaważyć na wyborze luksusowych, stalowych naczyń, to ich gwarancja. W markecie dostaniesz 2 lata gwarancji na każdy garnek. Jeśli słynny producent proponuje Ci tyle samo za kosztujący 10 razy więcej garnek, powinno to wzbudzić podejrzenia co do jakości materiału naczyń. Niewielu, niestety, producentów stalowych garnków na świecie oferuje, np., 30 lat gwarancji dla gotujących w domu, jak wspomniana już marka Demeyere.

Kolejne pytanie, które warto zadać sprzedawcy: gdzie produkowane są naczynia? Wiele słynnych marek ściąga swoje produkty z Chin, Tajwanu, Indii, Pakistanu i brantuje własnym logo.

Nie ma sensu dyskutować z faktem, że dany producent ma własną fabrykę w tych krajach, np. – taką praktykę podjął koncern Zwilling. Tańsza siła robocza to niższa cena naczyń, których jakość cały czas jest sprawdzana. To zupełnie co innego, niż producent w Chinach, który robi garnki dla każdego, kto się do niego zgłosi.

 

Czy cena nie jest podejrzana?

Jeśli wybierzesz dość drogie naczynia, które spełniają Twoje wymagania, poświęć nieco czasu na sprawdzenie ich cen w Internecie. Możesz ze zdumieniem stwierdzić, że ceny są radykalnie różne. Nawet i o 60-70% - to powinno wzbudzić od razu Twoje podejrzenia. Większość sprzedawców ma te same warunki handlowe u danego producenta, czy dystrybutora na dany kraj. Jeśli więc zobaczysz drastyczne różnice w cenie produktów, łatwo wywnioskować, że sprzedający mają na nich ogromne marże. Tym samym cena produktu jest sztucznie zawyżona w stosunku do jego jakości i kosztów produkcji. A to wszystko bije w Ciebie, w Twoje odżywianie, zdrowie i finanse.

 

 

Krystian Wawrzyczek, specjalista z zakresu żywienia, technik i technologii kulinarnych

www.prestizowakuchnia.pl

Zdjęcia: Zwilling

 

Artykuły powiązane

Specjalista niejedno ma imię, czyli o tym, który kuchnią dyryguje

Szczycimy się od lat tym, że nasze sklepy internetowe wyposaża i prowadzi specjalista z zakresu żywienia, technik i technologii kulinarnych. Ten tekst mówi nieco o naszym szefie.

Nadzwyczaj długowieczny dziadek do orzechów marki Drosselmeyer

Ten dziadek nigdy się nie zestarzeje, nie straci krzepy. Zawsze dzielnie stawia czoła wyzwaniom – nic nie jest dla niego „twardym orzechem do zgryzienia”. Rozłupie każdy!

Prawdopodobnie najdroższe młynki świata - Lalique marki Peugeot

Jak przyprawiać, to z rozmachem. I na bogato. Francuskie młynki marki Peugeot z serii René Lalique to prawdziwe maleństwa w szokującej wielu cenie. Czytaj więcej w naszym tekście.

Na babski rozum - unikatowa metoda tępienia noża

Ludzka pomysłowość, co Inkwizytora Kuchennego nie powinno już dziwić, a dziwi, nie zna granic. Tym razem złośliwie nieco o najnowszym sposobie na stępienie zbyt ostrego noża.

AGD Bugatti odnosi sukcesy w kuchniach świata, część 3

Przypominające rozchylone kielichy kwiatów słynne sprzęty Bugatti – waga Uma i wyciskarka do owoców – Vita, tworzą niepowtarzalny, kuchenny duet, który zmienia codzienność

Patelnie nie do zdarcia - żeliwo Skeppshult

Są na świecie patelnie, których niemal nic nie ruszy, które posłużą całymi dekadami, nie tracąc swoich właściwości. Do tej grupy zaliczają się żeliwne patelnie marki Skeppshult.
}