O tym, jak wyrzuciłem wszystkie naczynia

Staub, francuski producent genialnych żeliwnych naczyń, nie tylko zachwiał, ale zrównał z ziemią moje, latami budowane, poczucie kuchennego obiektywizmu. Przed ponad 20 lat gotowania wypróbowałem niemal wszystkie, znane mi technologie garnków i patelni. Aż przyszła kryska na kucharza. Sprawiłem sobie (dość już dawno temu) żeliwne garnki Staub, żeby je przetestować, nim wprowadzę do oferty mojego sklepu www.smakprostoty.pl. Te naczynia będą służyć mi przez całe życie.

Metodą faraonów, albo znanych Europie barbarzyńców, każę się z nimi pochować, żeby gotować w zaświatach. Wierzę mocno, że wszystkie Hadesy i Anubisy zaświatów będą mi ich zazdrościć i tęsknie spoglądać na gotowane w nich pyszności.

 

Garnki żeliwne, słynnego francuskiego producenta, marki Staub, podbijają Polskę

 

Wiem, że zrobiłem Wam wszystkim smaka. Pewnie niecierpliwie czekacie na informację, co mają w sobie żeliwne patelnie i naczynia marki Staub. Choćbym nawet chciał powiedzieć, nie uda mi się, bo wielorakość doświadczeń estetycznych i smakowych, które generuje gotowanie w naczyniach Staub, jest nieopisywalna.

Niech przemówi za nimi, że wszystkie pozostałe, wielce doskonale, dotychczasowe naczynia poszły do lamusa. W kuchni króluje niepodzielnie francuskie żeliwo.

 

Krystian Wawrzyczek – specjalista z zakresu żywienia, technik i technologii kulinarnych
www.smakprostoty.pl

www.zeliwnenaczynia.pl

Zdjęcia: Staub

Artykuły powiązane

Jurajska deska kuchenna - spadek po pra-pra-pra-babci

Kuchenny Inkwizytor wziął tym razem pod lupę zamieszkałe przez pokolenia bakterii starożytne deski kuchenne. Oj, dzieje się, dzieje! Inkwizytor pastwi się nad polską deską.

Żeliwne naczynia Staub, linia Cherry, czyli pasja i oczarowanie

Francuskie naczynia z kolorowego żeliwa to nie tylko garnki. Dzięki nieprzywierającej, ceramicznej glazurze stają się ukochanymi pomocnikami miłośników gotowania.

Dlaczego na rynku naczyń Premium jest tak niewiele nieprzywierających garnków?

Garnki z nieprzywierającymi powłokami są dość rzadkim zjawiskiem w świecie markowych kulinariów. Z czego wynika ich niewielka popularność?

Japoński nóż Kasumi ze stali VG-10 - prawdziwy mocarz

Japońskie noże Kasumi to synonim mocy, potęgi, perfekcyjnej ostrości. I, co najważniejsze, genialnej niezawodności zaklętej w klasycznej, zeuropeizowanej formie. Czytaj o stali VG-10 marki Kasumi.

Jak piękne rzeczy zmieniają życie, część 2

Kiedy mieć codziennie do czynienia z dziełem ludzkiej pomysłowości, kreatywności, można od samych przedmiotów nauczyć się wiary w ludzkie możliwości. Dziwne? Bynajmniej!

Na babski rozum - A dobre to?

Czasem zdarzają się tacy rozmówcy, którzy zadając do nikąd prowadzące pytania, prowokują zupełnie nonsensowną dyskusję. Inkwizytor Kuchenny znowu walczy.
}