Wypasiony prezent dla kuchennego bosa

Poszukiwacze prezentów aż zacierają ręce z radości. Wreszcie znalazło się coś, co powali na kolana każdego kuchennego bosa. Przepiękne, wyjątkowo trwałe, obdarzone dożywotnią gwarancją żeliwne garnki z powłoką nieprzywierającą – to propozycja francuskiej marki Staub dla tych, którzy życzą sobie na świąteczny prezent coś i doskonałego w formie i niezastąpionego w użyteczności.

Nakładana wielowarstwowo nieprzywierająca glazura naczyń Staub jest gładka, matowa i czarna wewnątrz, a barwna, wyrazista i połyskliwa na zewnątrz. Francuska marka kusi przepiękną kolorystyką swoich legendarnych już naczyń. Jedną z oryginalniejszych odsłon jest linia Basil Green – czarująca nadzwyczaj wyrazistym szmaragdem.

 

Przepiękne, szmaragdowe garnki żeliwne z linii Basil Green, marki Staub

 

Każdy kochający gotowanie odda serce i duszę za żeliwny garnek znanej na świecie i cenionej marki Staub. Te kultowe naczynia to wyśmienity, „wypasiony” prezent pod choinkę dla wszystkich, którzy intuicyjnie wręcz rozumieją naturę żeliwa.

 


Dział PR Grupy Nas Troje

Zdjęcia: Staub

www.prestizowakuchnia.pl

 

Szukaj nas tutaj:

 

                

 

 

Artykuły powiązane

O barszczu, co zeżarł dno

Złośliwie, ironicznie, ale przy okazji całkiem na serio – Kuchenny Inkwizytor zagina parol na stalowe anty-garnki, które kusząc ceną, są w stanie siać spustoszenie w organizmie

Demeyere i jego wizja smażenia - 4 typy patelni belgijskiego producenta

Od wielu lat fascynuje nas belgijska marka Demeyere. Jej dorobek, znajomość technologii i jej udział w branży kulinariów dla bardzo wymagających. Dziś o 4 typach patelni Demeyere.

Dlaczego młynki Peugeot zawojowały świat przypraw

Jak to jest, że niektóre marki są nierozerwalnie kojarzone z najlepszymi kulinariami, słynnymi kucharzami i znanymi restauracjami? Poczytaj o młynkach Peugeot.

Jak to się nie da?! Pewnie, że się da! Krótka historia najlżejszych żeliwnych naczyń świata, Unilloy

Świat lubuje się w historiach o tym, że kiedyś czegoś się nie dało, a potem stało się to faktem. Co intrygujące, takich opowieści jest niemało i w kuchennym świecie. Przeczytaj o żeliwie Unilloy.

Też miziam tę deskę, bo jest nieziemska w dotyku... podobna zupełnie do niczego!

Krojenie na japońskiej desce kuchennej Asahi to niebywałe doświadczenie. Zmienia spojrzenie na wodzenie nożem po desce, które samo z siebie jest super-przyjemne. A głaskanie tej deski?! No cóż…

Jak japoński mistrz kowalstwa sam siebie podrobił

Kuchenny Inkwizytor, rozjuszony przez zadającego paradoksalne pytania Pytacza, doprowadzony przezeń do białej gorączki, zaczyna robić się nadzwyczaj podejrzliwy wobec całego świata.
}