Polerowane miedziane naczynia kontra garnki ze szczotkowanej miedzi

Kochający gotować wiedzą, że dobry garnek w kuchni jest nieodzowny. Może być jeden, ale taki, który, jak mawiają, „robi robotę”. Stąd - jak widzimy - już jakiś czas temu zaczął się potężny renesans miedzianych naczyń. Trudno się temu dziwić, bo takie garnki, patelnie, czy brytfanny potrafią wytrwać w kuchni ponad sto lat i nie zawodzą. Do tego genialnie rozprowadzają ciepło, pozwalając tworzyć potrawy o niebiańskich smakach. Nawet najprostszy obiad z takiego naczynia smakuje niczym kulinarne objawienie.

 

 

Miedziane naczynia - tylko sprawdzonych producentów

Nie ma najmniejszego sensu kupować tanich miedzianych garnków, czy patelni. Większość z nich, niestety, z miedzią nie ma nic wspólnego. O tej kwestii pisaliśmy już w innym artykule, znajdziesz go TUTAJ.

Miedziany garnek, czy patelnia, takie z prawdziwego zdarzenia, są drogie, bo materiał kosztuje bardzo dużo. I tyle. Nie ma sensu dyskutować z tym faktem. Chcesz mieć garnek na całe stulecie? Musisz odpowiednio zapłacić. Dla niektórych 2000 zł za garnek to kwota nie do zaakceptowania. Inni stwierdzają – „Ok., to inwestycja”. Kwestia wyboru…

Jeśli możemy przydać się jako głos doradczy, czyli ci, którzy posprawdzali już przeolbrzymią ilość naczyń tego świata, zarekomendujemy dwie marki - francuską De Buyer i belgijską Falk. Są też do dostania w Polsce naczynia innych producentów, ale z różnych przyczyn nie zdecydowaliśmy się na dodanie ich do naszego sklepu PrestiżowaKuchnia.pl.

 

 

Polerowana miedź De Buyer, czy szczotkowana miedź Falk?

Miedziane naczynia obu marek, De Buyer i Falk, mają wewnątrz doskonałej jakości stal. Dawno już fachowcy w materii żywienia sprawdzili, że miedź nie może mieć kontaktu z jedzeniem. Ale nie ten problem teraz nas nurtuje. W tym tekście chcemy odpowiedzieć na pytanie, który typ wykończenia miedzianych naczyń sprawdzi się lepiej. Polerowane naczynia, czy garnki i patelnie ze szczotkowanej miedzi?

 

Na co musisz się przygotować - mycie polerowanej miedzi

Niewątpliwie więcej zachodu będzie od Ciebie wymagać garnek De Buyer z polerowanej miedzi. Te przepiękne, błyszczące naczynia brudzą się z zewnątrz bardziej i szybciej, niż garnki Falk. Trudno, żeby coś czasem nie wykipiało, by naczynie nie upaprało się w czasie gotowania. W końcu kuchnia to nie syntetyczne laboratorium.

 

Naczynie z polerowanej miedzi musisz starannie umyć po każdym użyciu – woda z płynem do naczyń powinna wystarczyć. Polerowaną miedź warto jednak od razu wytrzeć, żeby nie robiły się na niej zacieki ze schnącej wody.

Do mocniejszego czyszczenia (jeśli garnek jest dość brudny) możesz wykorzystać pastę De Buyer, która pozwoli Ci od razu doprowadzić miedź do idealnego stanu. Druga alternatywa to przeróżne domowe metody, których całe mnóstwo znajdziesz na YouTube. Sprawdziliśmy, że na miedź De Buyer doskonale działa… keczup (link do naszego kanału i znajdujących się tam filmów o miedzianych naczyniach De Buyer znajdziesz poniżej - kliknij ikonę YouTube).

Jeśli garnek będzie wyjątkowo brudny, można do wody z płynem do naczyń dodać nieco sody oczyszczonej.

 

 

Na co musisz się przygotować - mycie szczotkowanej miedzi

Naczynia belgijskiej marki Falk myje się wiele łatwiej. Woda z płynem do naczyń plus drobina kwasku cytrynowego lub sody oczyszczonej - to zupełnie wystarczy. Kwasku i sody użyjesz, zasadniczo, w bardzo niewielu wypadkach, bo naczynia Falk są odporniejsze na zabrudzenia. Wynika to ze struktury szczotkowanej, niepolerowanej miedzi.

 

Czyszczenie miedzianych naczyń, które pokryją się patyną

Oba typy miedzianych garnków, patelni, czy brytfann pokryją się po czasie patyną. W tej sytuacji nie ma znaczenia, czy to będzie polerowana, czy szczotkowana miedź. Taka jest specyfika tego materiału. Niektórym podobają się takie optycznie postarzone naczynia, innym nie. Ci drudzy mogą skorzystać z domowych metod czyszczenia patyny (sprawdzą się w obu przypadkach).

Z kolei na miedziane garnki, czy patelnie De Buyer idealnie działa pasta stworzona przez samego producenta. Warto jej spróbować. Pasta tania nie jest, ale zużywa się powoli. I mamy 100% pewności, że po patynie nie zostanie ślad.

  

Krystian Wawrzyczek, specjalista z zakresu żywienia, technik i technologii kulinarnych

Joanna Gawlikowska - współtestująca sprzęt dla sklepu PrestiżowaKuchnia.pl

Zdjęcia: De Buyer, Grupa Nas Troje

www.prestizowakuchnia.pl

 

Szukaj nas tutaj:

 

                

 

 

 

Artykuły powiązane

Na babski rozum - żeby się półka nie zawaliła

Tym razem Kuchenny Inkwizytor odkrywa kolejną dręczącą polską kuchnię chorobę, która sprawia, że trzeba poszukiwać możliwie lekkich garnków i patelni.

Uwiedzeni na ostro - czyli o wielkiej namiętności do noży

Japońskich noży nie można nie pokochać. Kiedy ma się z nimi choć trochę do czynienia, wpada się w ich sidła i nie da się już niczym innym kroić. Japońskie arcydzieła są i nadzwyczaj ostre i piękne.

Szaro-grafitowe oblicze dostojnych naczyń Staub

Nie ma na świecie człowieka, któremu nie przypadłaby go gustu kradnąca serce seria żeliwnych garnków, patelni i woków Staub. Graphite Grey czaruje od pierwszego wejrzenia.

Kuchenne noże na drewnianej wystawie - pulpity magnetyczne

Przechowywanie doskonalej jakości noży często spędza sen z oczu miłośników dobrego ostrza. Co zrobić, by noże nie tępiły się w szufladzie? Osadzić je na pulpicie magnetycznym.

Dedykowane dla Ciebie - jak mistrzowie rzemiosła rozpieszczają Klienta (cena nie gra roli)

Świat designu wypełniają sprzęty czasem kompletnie niepowtarzalne. Niestety, z reguły kosztują majątek. Ale, co cieszy, pooglądać je sobie można, jak mawiają, całkiem za darmo.

Calineczka z żeliwa i mega-smaki - garnuszki francuskiej marki Staub

Miłość od pierwszego wejrzenia – maluśkie garnuszki z żeliwa, słynnej francuskiej marki Staub, uwodzą bezpowrotnie. Są tak niewielkie, że mieszczą się na dłoni.
}